Załóż własne forum, totalnie za darmo!
Szy szy
Skalpując kobietę obmywam ręce
by odgarnąć palcami włosy
i szeptać czule do ucha:
- Zerżnę cię kochanie. Dyskretnie
zlizuję z warg szpilki. Wbijam własne
poszerzając uśmiech tępą żyletką
- Ciach. Kolejny profil. Oddzielnie -
Szminka i Fluid. Spazmy i obcasy
a jakże cicho i sza przypadkiem
Zrywam oczy z rajstop
gdy diabeł nie mówi dobranoc
a cerber nie waruje przy kanapie
Rykoszetem od nożyczek
- zerkam - naga i kroję
zatuszowane powieki
Całuję. Wilgotnieją kąciki
ust. Słychać darcie się
starej fotografii.
Cięcie.
by odgarnąć palcami włosy
i szeptać czule do ucha:
- Zerżnę cię kochanie. Dyskretnie
zlizuję z warg szpilki. Wbijam własne
poszerzając uśmiech tępą żyletką
- Ciach. Kolejny profil. Oddzielnie -
Szminka i Fluid. Spazmy i obcasy
a jakże cicho i sza przypadkiem
Zrywam oczy z rajstop
gdy diabeł nie mówi dobranoc
a cerber nie waruje przy kanapie
Rykoszetem od nożyczek
- zerkam - naga i kroję
zatuszowane powieki
Całuję. Wilgotnieją kąciki
ust. Słychać darcie się
starej fotografii.
Cięcie.
Średnia ocena: 6.00
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
2 | Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
przechadzka
autor: sam53Ukulele
autor: Carlos (Dziadosz)***
autor: martinnaalter echo
autor: 4'o'clock**
autor: Megara
Ostatnie komentarze